dieta

Skóra na diecie

Im jesteśmy starsi, tym więcej kłopotów sprawia nam nasza skóra. Wypryski, plamy barwnikowe, egzemy czysto są spowodowane brakiem substancji odżywczych. Dzięki odpowiedniej diecie lub suplementacji można się ich pozbyć.

Skóra pełni bardzo ważną funkcję w naszym organizmie, ale kilka innych organów – serce, mózg, płuca czy nerki – jest jeszcze ważniejszych, więc to one są w pierwszej kolejności zaopatrywane w substancje odżywcze. Skóra jest na samym końcu tej „kolejki” i płaci za to wysoką cenę. Jeśli przez dłuższy czas jest niewystarczająco dobrze odżywiana, pojawiają się kłopoty.

Dieta seniora

Lekarze twierdzą, że skóra seniorów, która często pokryta jest różnego rodzaju zmianami, to efekt złej diety stosowanej przez długie lata. Kilkudniowy brak witaminy C w naszym menu nie wyrządzi widocznej szkody komórkom skóry, ale jej kilkuletnie niedobory skutkują osłabieniem włókien kolagenowych, a to wpływa na pogorszenie sprężystości skóry. Badania przeprowadzone kilka lat temu wykazały, że większość naszych rodaków cierpi na niedobory witaminy C. Zimą, wczesną wiosną i późną jesienią nasza dieta pokrywa zaledwie jedną trzecią, a czasami nawet jedną czwartą dzien­nego zapotrzebowania na tę witaminę. W pozostałych porach roku jest nieco lepiej, zjadamy wtedy więcej owoców i jarzyn.

Być może dlatego cera pięćdziesięcioletniej Polki wygląda gorzej niż jej rówieśniczki znad Sekwany, która nie wyobraża sobie posiłku bez dodatku jarzyn będących bogatym źródłem wszystkich witamin i minerałów, w tym witaminy C.

Kwiat starości

Witamina E jest odpowiedzialna za prawidłowe funkcjo­nowanie całego organizmu.Tymczasem u większości z nas odnotowuje się niedobory także tej witaminy. Powodem może być m.in. moda na dietę beztłuszczową, która ułatwia odchudzanie. A witamina E przyswajalna jest tylko wówczas, gdy dostarczymy ją organizmowi razem z tłuszczem. Dorosły człowiek powinien codziennie spożywać około 20 mg witaminy E (w formie posiłków). Palacze i kobiety stosujące antykoncepcję hormonalną potrzebują jej jeszcze więcej. Tymczasem I łyżka oliwy zawiera niewiele ponad I mg tej witaminy, olej słonecznikowy – 5 mg, a garść migdałów – 7 mg. Można ją znaleźć także w mango (I owoc – 2 mg), szpinaku (I szklanka – 5 mg) czy w awokado (1 owoc – 4 mg). Przyglądając się tej liście, większość z nas przyzna, że zjada za mało produktów bogatych w witaminę E. I dlatego, jak twierdzą dermatolodzy, większość z nas po pięćdziesiątce

dostrzega na skórze dłoni, twarzy i dekolcie plamy, popularnie nazywane „kwiatem starości”. Bardzo trudno jest się ich pozbyć, niewielką poprawę przynosi smarowanie zmian barw­nikowych właśnie witaminą E. Łatwiej jest zapobiegać tym szpecącym zmianom, stosując odpowiednią dietę lub suplementując witaminę E. Aby wzmocnić jej działanie, potrzebny jest także dodatek miedzi, która m.in. warunkuje prawidłową pracę komórek tworzących barwniki w skórze. Im wcześniej zadbamy o odpowiednią ilość tych składników w codziennej diecie, tym łatwiej uchronimy się przed „kwiatem starości”.

Brodawki łojotokowe

Innym znamionami, uznawanymi za symbol starości, są brodawki łojotokowe, popularnie nazywane brodawkami starczymi. Powstają na skutek braku ochrony przed promie­niami słonecznymi. Skłonność do powstawania brodawek łojotokowych jest dziedziczna, tak więc jedni mogą smażyć się na plaży i nie mieć zmian, podczas gdy inni muszą starannie chronić skórę przez cały rok Jeśli jesteśmy w grupie ryzyka, ta ochrona musi być stała, a trudno przed każdym wyjściem na słońce smarować twarz kremami z filtrem. Dlatego dobrze jest dodatkowo zabezpieczyć skórę przed promieniami słonecznymi od wewnątrz.Taki wewnętrzny „parasol” działa 24 godziny na dobę i 365 dni w roku. Aby go stworzyć, należ w diecie zapewnić stały dopływ beta-karotenu (znajdziemy go w kolorowych warzywach) i witaminy B6 (pirydoksyny, jej źródłem są również warzywa, a zwłaszcza papryka i szpinak), Także kasza gryczana i mięso zawierają tę witaminę, ale w trakcie gotowania, smażenia czy mrożenia tracimy aż 70 proc. jej zawartości. W przypadku witaminy B6 na ogół nie zaleca się suplementacji, ponieważ jej nadmiar jest szkodliwy Natomiast warto zażywać tabletki z beta-karotenem, jeśli w naszej diecie rzadko goszczą kolorowe warzywa i owoce.

Swędzący problem

Wiele osób w starszym wieku narzeka na dokuczliwe swędzenie skóry. Może to być objaw ubogiej diety, w której brakuje niektórych tłuszczów i witamin. Wystarczy do codziennego menu dodać łyżkę oleju z siemienia lnianego, by odczuć poprawę stanu skóry. Olej lniany jest jednym z najbogatszych źródeł kwasów omega-3, których brak może sprawiać, że skóra staje się szorstka i swędząca. Podobne objawy daje niedobór witaminy A, która stymuluje podział komórek, przyspieszając odnowę naskórka. Gdy jej brakuje naskórek staje się cienki i niedostatecznie chroni skórę właściwą. Kurację łagodzącą swędzenie skóry warto wzbo­gacić o cynk, który likwiduje podrażnienia. Konieczne jest te wypijanie większej ilości wody, która „nawilża” od środka. W dużych ilości wody jest jednym z najważniejszych zaleceń kosmetycznych, a im jesteśmy starsi, tym większe znaczenie ma takie nawilżanie od wewnątrz.

Dieta a egzemy

Zdarza się też, że skóra nie swędzi, ale łuszczy się i jest zaczerwieniona. Takie zmiany bywają widoczne wokół skrzydełek nosa, przy brwiach czy u nasady włosów. Zmiany te nazywamy egzemami i także one są objawem braku witamin i minerałów. Dermatolodzy, lecząc tego rodzaju zmiany, często zapisują witaminy z grupy B. Już po kilku dniach suplementacji stan skóry poprawia się. Lepiej jednak po prostu nie dopuszczać do niedoborów witamin z grupy B, a szczególnie witaminy B6. Przy pierwszych oznakach egzemy warto zafundować skórze witaminowe wzmocnienie. Kopalnią witamin z grupy B są drożdże. Przygotowujmy więc z nich maseczkę i napój. Grudkę drożdży wielkości orzecha włoskiego rozcieramy z kilkoma kroplami soku z cytryny i nanosimy na zmienione miejsca na skórze. Po 10 minutach maseczkę zmywamy. Dodatkowo, raz dziennie przez 7 dni, pijemy napój drożdżowy, przygotowany z jednej czwartej kostki drożdży zalanych wrzątkiem. Wysoka temperatura wody jest konieczna, by „zabić” drożdże. Jeśli wypijemy napój z żywych drożdży, grozi nam silny rozstrój żołądka.

Kurację łagodzącą swędzenie skóry warto wzbogacić o cynk, który likwiduje podrażnienia.

 

Autor: Barbara Hołub – „Świat zdrowia”, październik 2017 nr 8 [110]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany. Pola z imieniem oraz email są wymagane.