wrastający paznokieć

Wrastający paznokieć. Problem, który zwala z nóg!

Odpowiednia higiena stóp nie wypływa zbawiennie jedyne na wizualne, kosmetyczne efekty. Bo prawidłowa pielęgnacja to w tym przypadku przede wszystkim komfort chodzenia bez bólu i… komfort chodzenia w ogóle. Niestety, źle dopasowane obuwie czy podstawowe błędy popełniane podczas obcinania paznokci mogą nieść za sobą bardzo nieprzyjemne konsekwencje. Początkiem problemu jest zawsze nasilający się, skoncentrowany w obrębie palucha ból, pojawiający się z jednej lub z obu stron wału paznokciowego. Brak reakcji na taką dolegliwość prowadzi następnie do jeszcze mocniejszego wrastania paznokcia oraz do pojawienia się obrzęków i zaczerwienień, co może prowadzić do niezwykle uciążliwego i bardzo groźnego zakażenia bakteryjnego.

Ten w gruncie rzeczy powszechny problem jest tym bardziej niepokojący, że dotyczy w dużej mierze małych dzieci, które nie potrafią dosadnie wskazywać na źródła dolegliwości i które cierpią przez zaniedbania wynikające najczęściej z niewiedzy rodziców. Niestety, kiedy wrastający paznokieć jest ignorowany lub kiedy opiekunowie malucha zrzucają płacz dziecka na karb „zwykłego” marudzenia i charakterystycznej dla tego wieku rozdrażnienia – rozwijające się zakażenie prowadzić może do powstania ropowicy palca, a wynikający z takiego stanu chorobowego ból – nie tylko negatywnie wpływać na komfort życia malucha, ale i stanowić poważną przeszkodę na drodze do stawiania pierwszych, samodzielnych kroków.

Anatomia bólu

Wrastający paznokieć to schorzenie, które swoim zakresem obejmuje (najczęściej) duże palce u stóp, tak zwane paluchy. Dramatycznym preludium zapowiadającym pojawienie się bardzo niekomfortowych dolegliwości bólowych jest niewinne z pozoru podwijanie się bocznych części paznokcia pod wał paznokciowy, czyli otaczającą paznokieć skórę. Wraz ze wzrostem płytki, paznokieć coraz mocniej wbija się w skórę, wywołując narastający ból i tworząc w wale paznokciowym stan zapalny.

Przeszywający dyskomfort odczuwalny jest zwłaszcza podczas chodzenia lub – w przypadku dzieci – podczas podejmowania prób wstawania i stawiania pierwszych kroków. Ból narasta także podczas zakładania skarpet, rajstop, rajtuzów czy butów. Niestety jakakolwiek, podjęta własnoręcznie próba powstrzymania dolegliwości czy odwrócenia biegu schorzenia – na przykład przez podcinanie lub piłowanie boków paznokcia – niesie za sobą najczęściej jeszcze mocniej odczuwalne, bardzo nieprzyjemne konsekwencje. Wszystko przez to, że paznokieć wrasta coraz głębiej w skórę, a jakiekolwiek podrażnianie płytki sprawia, że obrzęk i zaczerwienienie staje się jeszcze bardziej nasilone, a uszkodzona skóra otwiera się na zakażenia bakteryjne.

Wynikający z podrażnień ból zamienia się wtedy w dolegliwość stałą, przeszywającą, pulsującą. Taki stan jest ostatnim i najbardziej dosadnym alarmem, którego nie wolno pod żadnym pozorem ignorować i któremu należy jak najszybciej – w oparciu o konsultację lekarską – przeciwdziałać! W inny wypadku zakażenie będzie się jeszcze mocniej rozwijać, dolegliwości staną się niemożliwe do zniesienia i znacznie wpłyną nie tylko na ogólny komfort życia, ale i na szeroko rozumianą funkcjonalność. Ból będzie paraliżujący i znacząco wpłynie także na mobilność. Z czasem, spod skóry pokrywającej wrastającą część paznokcia – przy nawet niedużym nacisku – zacznie wydobywać się mętna, cuchnąca wydzielina ropna, a zakażenie obejmie cały palec, rozszerzając się niebezpiecznie w obrębie tkanki podskórnej. Taki stan określa się mianem ropowicy palca, która wymaga chirurgicznego nacięcia skóry, otwarcia zbiorników ropnych i usunięcia zmienionych, martwiczych tkanek. Nieprzyjemny zabieg – jeśli stan jest bardzo zaawansowany – należy często powtarzać, a leczenie uzupełniać terapią antybiotykową.

Idziemy do lekarza!

Wrastający paznokieć to problem, który – dosłownie i w przenośni – zwala z nóg. Choćby dlatego, już pojawienie się pierwszych dolegliwości bólowych powinno zostać poddane konsultacji lekarskiej. Zwłaszcza, kiedy istnieje wyraźne podejrzenie, że wrastający paznokieć zapoczątkował wystąpienie infekcji bakteryjnej.

Z drugiej strony pamiętać należy, że wrastanie paznokcia jest najczęściej wywołane dwoma, głównymi czynnikami – noszeniem zbyt ciasnego, niedopasowanego obuwia oraz nieprawidłowym obcinaniem paznokci. W tym drugim przypadku – źle wyregulowany paznokieć rośnie nie tylko wprzód, ale i na boki, a jego ostra krawędź boleśnie wbija się w wał paznokciowy. Następnie dochodzi do uszkodzenia skóry i pojawienia się stanu zapalnego.

Mając na uwadze te dwie, najczęstsze przyczyny wrastania paznokcia – można niekiedy podjąć samodzielne kroki w walce z tym bardzo niekomfortowym schorzeniem: zrezygnować z noszenia niewygodnych butów i zwracać uwagę na prawidłowe obcinanie paznokci.

Przede wszystkim jednak – w ramach regularnej pielęgnacji – należy skupiać się na tym, aby wolny brzeg paznokcia nie był zaokrąglony, a ścinany obcinane „na prosto” – tylko uzyskany w ten sposób kształt pozwala płytce na normalny wzrost. Ponadto dobrze jest też zwracać uwagę na unikanie nawet incydentalnych zranień skóry otaczającej paznokieć. Nie wolno więc – podczas domowego pedicure – wprowadzać ostrego końca nożyczek, cążek lub pilnika pomiędzy paznokieć i otaczającą go skórę, a także zapomnieć o mechanicznym obcinaniu skórek. Te ostatnie lepiej jest usuwać za pomocą kciuka, po uprzednim zmiękczeniu ich w ciepłej kąpieli.

Leczenie wrastającego paznokcie

Niestety – jak pokazuje lekarska praktyka – nawet regularne stosowanie się do kosmetycznych zaleceń i szczególna dbałość o stan higieny stóp nie stanowi gwarancji uniknięcia problemów wynikających z faktu bolesnego wrastania paznokci. Noszenie odpowiedniego obuwia czy prawidłowo przeprowadzany zabieg pedicure często przegrywa z predyspozycjami genetycznymi. Niektóre osoby są po prostu podatne na to schorzenie, stąd muszą zmagać się z wrastającym paznokciem nader często. W takich przypadkach należy zaniechać praktyk domowych i zdecydować się na jak najszybszą konsultację lekarską z podologiem.

W wypadku zignorowania bolesnych i pojawiających się z dużą regularnością objawów, wrastający paznokieć może być początkiem groźnych powikłań, takich jak zakażenie bakteryjne skóry wału paznokciowego (zanokcica) czy rozprzestrzenianie się zakażenia na skórę oraz na tkankę podskórną całego palca (wspomniana już ropowica palca).

W związku z możliwością wystąpienia tak poważnych komplikacji, celem leczenia wrastającego paznokcia jest przede wszystkim zlikwidowanie stanu zapalnego i ewentualnego, rozprzestrzeniającego się zakażenia bakteryjnego. W przypadku bardzo rozległej infekcji całego palca – stosuje się zwykle terapię antybiotykową. Najczęściej jednak, w celu przyniesienia ulgi pacjentowi – zaleca się zażywanie środków przeciwbólowych oraz stosowanie dostępnych bez recepty środków przeciwzapalnych. Dobrą praktyką jest także codzienne moczenie stopy w ciepłych mydlinach.

W przypadku, gdy schorzenie przyjmuje stan zaawansowany, a terapia farmakologiczna okazuje się nieskuteczna – konieczna staje się zdecydowana interwencja. Leczenie zabiegowe sprowadza się zwykle do dwóch postaci – usunięcia wrastającego paznokcia w całości lub jego klinowego wycięcia. To właśnie ta druga metoda uznawana jest dzisiaj za najbardziej skuteczną, przez co jest też najchętniej wykorzystywana przez specjalistów. W ramach takiego zabiegu lekarz wycina wąski pasek wrastającego paznokcia wraz z częścią przylegającego do niego wału skórnego. Postały w ten sposób ubytek jest następnie zszywany, dzięki czemu gojący się, rosnący paznokieć może odzyskać swój prawidłowy kształt i( z czasem) pierwotną szerokość.

3 thoughts on “Wrastający paznokieć. Problem, który zwala z nóg!

  1. Myszka

    Sierpień 6, 2015 at 11:03am

    Nie wiem czy wiecie, ale właśnie ROPOWICA PAZNOKCIA jest spowodowana wrastajacymi paznokciami. Niestety rowniez mnie to dopadlo. Jezeli chcecie dowiedziec sie czegos wiecej o tej chorobie, to polecam.

  2. Stanisław Misiaczek

    Październik 19, 2016 at 10:15pm

    Dzięki za pisanie- fajna stronka 😉

  3. Mariusz Podleśny

    Grudzień 11, 2016 at 4:36am

    Dzięki za pisanie- fajna stronka 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany. Pola z imieniem oraz email są wymagane.